Były czasy gdy Brazylijczycy interesowali się silnikami Cegielskiego, ale wtedy nikt w Poznaniu nie odpisywał na listy. Czasy się zmieniły. Jeśli na świecie ktoś produkuje nowe statki to są to Brazylijczycy.
Zdaniem związkowców Brazylia może być szansą dla Cegielskiego, ale nie ukrywają, że może się okazać drugim Katarem.
Cegielski potrzebuje natychmiastowych zamówień na silniki. By wydobyć zakład z zapaści minimalnie piętnastu. Na razie nie ma żadnego.