Hersh powołuje się na supertajną analizę CIA, z której wynika, że amerykański i izraelski wywiad umieścił specjalne czujniki w tych miejscach w Iranie, w których mogłyby być prowadzone prace nad bronią nuklearną.
Nieustannie robione są zdjęcia satelitarne, pobierane są próbki wody, a także dymy z fabryk i elektrowni. Nie wykryto jednak żadnego podejrzanego promieniowania - twierdzi Hersh.