Zachód chciałby tego uniknąć, obawiając się drastycznych podwyżek cen ropy naftowej. Obie strony są optymistyczne, ale na ten optymizm cieniem kładzie się jednak najnowsza wypowiedź prezydenta Iranu Mahmouda Ahmedinedżada.
Powtarza to, co zwykle - Teheran nie zrezygnuje ze swego prawa do programu nuklearnego. Waszyngton domaga się od Teheranu wstrzymania prac nad wzbogacaniem uranu. Amerykanie i Unia Europejska podejrzewają Iran o próby zbudowania bomby atomowej.