Być może powodem jest rywalizacja czy brak możliwości dogadania się z wiceprezesem Lovaglio. Albo za chwilę dowiemy się o jego przyszłych planach i być może są one związane z polityką. To może oznaczać, że na ten trudny przyszły rok będziemy mieć nowego premiera - komentuje decyzję Jana Krzysztofa Bieleckiego analityk rynku bankowego Michał Macierzyński:
O powodach decyzji Bieleckiego posłuchaj w relacji Krzysztofa Berendy z redakcji ekonomicznej RMF FM:
Od końca 1980 roku Jan Krzysztof Bielecki był ekspertem ekonomicznym NSZZ "Solidarność". W stanie wojennym działał w podziemnych strukturach związku. W 1989 roku był jednym z założycieli Gdańskiego Towarzystwa Społeczno-Gospodarczego Kongres Liberałów. Od lutego 1990 roku zajmował miejsce w Prezydium Kongresu Liberalno-Demokratycznego.
Po połączeniu się UD i KLD Bielecki był członkiem Unii Wolności. W grudniu 1990 roku został powołany na urząd premiera. Po wyborach w październiku 1991 roku złożył jednak dymisję. W rządzie Hanny Suchockiej był ministrem ds. integracji europejskiej i pomocy zagranicznej. W 1993 roku został przedstawicielem Polski w Europejskim Banku Odbudowy i Rozwoju, a dziesięć lat później objął funkcję prezesa w banku Pekao S.A.