W połowie kwietnia działacze „Europejskiej Białorusi” złożyli wniosek o pozwolenie na przeprowadzenie w dniu 1 maja pikiet w Parku Przyjaźni Narodów. Władze miejskie odpowiedziały jednak odmownie, powołując się na ustawę o imprezach masowych. Co ciekawe, jak zaznaczają proeuropejscy działacze, urzędnicy powołali się na zapis, który nigdy nie wszedł w życie.
Jak informuje „Europejska Białoruś”, akcja zbierania podpisów za przystąpieniem Białorusi do Unii Europejskiej jest kontynuowana i zgromadzono ich już kilkadziesiąt tysięcy.