Mam kilka różnych koszy na śmieci: jeden na szkło, inny na metalowe puszki, jeszcze inny na opakowania z plastiku, kolejny na papiery, następny na trawę z ogrodu - mówi jedna z mieszkanek Antwerpii. Kobieta podkreśla, że czasami zdarza jej się pomylić odpadki i musi wtedy grzebać w śmieciach. Za niezgodność zawartości worka na śmieci z jego przeznaczeniem grożą bowiem w Belgii srogie kary.
Poziom odzysku odpadów na jednego mieszkańca wynosi w Belgii aż 114 kilogramów. Dla porównania: w Polsce jest to tylko 4 kilogramy, a w Niemczech – 76.