Klienci podchodzą do tych nowości ze zrozumieniem. Lepiej myć ręce dziesięć razy dziennie, niż nie myć wcale - mówią brukselskiej korespondentce RMF FM Katarzynie Szymańskiej-Borginon:
Chusteczki, żele i zwykłe mydło pojawiły się także w szkołach i przedszkolach. Organizowane są tam nawet specjalne pogadanki o potrzebie mycia rąk. Zasad higieny przestrzegają także prywatne firmy - zdarza się, że szefowie oferują wilgotne chusteczki lub zapraszają do łazienki po tradycyjnym uścisku dłoni na przywitanie.