Termin kolejnej rozprawy wyznaczono na 12 kwietnia.
Sam świadek także odpowiada za organizowanie i kierowanie mafią paliwową, jednak jego sprawa toczy się osobno. Przez ponad 2 lata bowiem ukrywał się on przed organami ścigania – w Hiszpanii, Szwajcarii i Niemczech.
W swojej firmie, której nazwa pochodzi od inicjałów nazwisk właścicieli, G. odpowiadał za lobbing na rzecz BGM wśród prominentnych polityków. Zapraszał ich m.in. na wycieczki na jachtach.