Rzecznik prezydenta USA Robert Gibbs powiedział, że Biały Dom dokonuje przeglądu swej polityki dotyczącej sporządzania list ludzi podejrzanych o terroryzm. Okazało się bowiem, że niedoszły zamachowiec figurował na liście osób związanych z terrorystami albo o takie powiązania podejrzewanych. Nie było jednak wystarczających danych, by umieścić go na liście osób objętych zakazem podróżowania samolotami.
"Badamy udział Al-Kaidy w incydencie w samolocie"
<i>Nic nie wskazuje na to, by incydent na pokładzie samolotu linii Northwest był częścią większego spisku</i> - stwierdziła sekretarz bezpieczeństwa narodowego USA Janet Napolitano. W piątek 23-letni Nigeryjczyk próbował wysadzić maszynę lecącą z Amsterdamu do Detroit.