Chciałbym powiedzieć ludziom: wasi przywódcy namawiają was do przestępstwa - mówił Azarow, odnosząc się do liderów trzech opozycyjnych partii. Oni spróbują ukryć się za parlamentarnymi immunitetami. Ale wy nie macie się za czym ukryć - dodał.
Podkreślił, że władze panują nad sytuacją.
Protestujący w Kijowie próbowali nie dopuścić do posiedzenia rządu, blokując jego siedzibę. Specjalny wysłannik RMF FM na Ukrainę Przemysław Marzec donosił jednak, że o poranku przed budynkiem pojawiło się kilkanaście autokarów z funkcjonariuszami oddziałów specjalnych milicji Berkut. Funkcjonariusze zagrodzili przejazd i zabezpieczyli co najmniej jedno wejście do budynku rządu.Demobilizację opozycji widać również na Majdanie Niepodległości, gdzie jest już nie więcej niż dwa tysiące osób. Ludzie, z którymi rozmawiał tam Przemysław Marzec, przyznawali, że zaczynają powątpiewać w sukces, ale poddawać się nie chcą. Nie wiadomo, co teraz robić. Jedno, co można, jak myślę, to po prostu należy przychodzić na Majdan - mówił protestujący jeszcze mężczyzna.
Liderzy opozycji, jeżeli chcą utrzymać Majdan, muszą ponownie zmobilizować ludzi i przedstawić realny plan działania i rozwiązania kryzysu.