W Australii żyje ok. 60 mln kangurów, z którymi farmerzy prowadzą nieustanną walkę w ochronie pastwisk i wodopojów dla bydła. Chociaż w ramach oficjalnego odstrzału ginie kilka milionów kangurów rocznie, są one prawdziwą plagą.
Dotychczas odstraszano te zwierzęta nadając przez głośniki serie bardzo wysokich dźwięków. Okazało się jednak, że kangury szybko przyzwyczajają się do takich odgłosów i przestają na nie reagować.
Nagranie tupotu, jaki powstaje, kiedy stado wyczuje niebezpieczeństwo, wydaje się spełniać zadanie. Zwierzęta zbierają „torby”… i rzucają się do ucieczki.