Miliarder był właścicielem opozycyjnej stacji Imedia, mówi się też, że wywołał masowe antyrządowe demonstracje w Gruzji pod koniec roku. W związku z tą sprawą prokuratura zarzuciła mu próbę zamachu stanu.
Patarkaciszwili był posądzany o usiłowanie przekupienia współpracowników Saakaszwilego. Miał oferować ponad 100 mln dolarów szefowi wydziału operacji specjalnych MSW w zamian za przejście po wyborach na stronę opozycji, gdyby wybory wygrał Saakaszwili.