W sobotę pojawiły się obawy, czy do planowanego zjazdu dojdzie. Istniało bowiem wiele sygnałów o wywieraniu presji na delegatów, by nie jechali do Grodna. Ostatecznie jednak na krótko przed rozpoczęciem obrad Andrzej Poczobut poinformował, że zjazd może się odbyć i będzie ważny. Liczba 150 delegatów została już przekroczona. Zjazd jest prawomocny - powiedział.
Władze Białorusi nie uznały wyboru Andżeliki Borys na zjeździe ZPB w marcu 2005 roku. Na powtórzonym na ich polecenie zjeździe w Wołkowysku, pod okiem służb specjalnych na prezesa wybrano Józefa Łucznika, czego z kolei nie uznały władze Polski.