Sądzimy, że broń nuklearna należy do przeszłości a dla przyszłych pokoleń nie dostrzegamy żadnej potrzeby posiadania tego typu broni - powiedział Ahmadineżad. Prezydent Iranu przybył do USA na rozpoczynającą się w przyszłym tygodniu sesję Zgromadzenia Ogólnego ONZ.
Zachód od dawna podejrzewa, że Iran potajemnie pod przykrywką cywilnego programu energetyki jądrowej dąży do uzyskania broni atomowej. Mimo apeli, odmówił zaprzestania procesu wzbogacania uranu, co spowodowało zastosowanie przez ONZ sankcji.
Prezydent USA Barack Obama zapowiedział "wyciągnięcie ręki" do Teheranu, po trwającym od dawna okresie wrogości. Jednak sekretarz stanu USA Hillary Clinton zapowiedziała, że Waszyngton będzie nadal prowadził politykę "kija i marchewki".