RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Agenci DEA zajęli się sprawą śmierci Michaela Jacksona

Aktualizacja: Wtorek, 1 lipca (07:00)

Agenci federalni z Administracji Legalnego Obrotu Lekarstw (DEA) dołączają do śledztwa w sprawie śmierci Michaela Jacksona. O taką pomoc poprosiła policja w Los Angeles. Z medialnych przecieków prowadzonego dochodzenia wynika, że piosenkarz miał przyjmować wiele środków przeciwbólowych, nasennych i antydepresyjnych.

Włączenie agentów federalnych oznacza skomplikowanie tej sprawy. W domu Jacksona znaleziono podobno tak specyficzne środki chemiczne, że potrzeba specjalistów do zidentyfikowania metod ich działania. Tu mowa choćby o leku używanym przez anestezjologów do znieczulania przed operacjami, który piosenkarz miał zażywać jako nasenny.

Poza tym, pojawiają się spekulacje, że recepty dla Jacksona wypisywano na fikcyjne nazwiska albo nazwiska ludzi z jego otoczenia, żeby nie wzbudzać podejrzeń, co do ilości leków dla jednego pacjenta. Jeśli to się potwierdzi, to wtedy mogą się pojawić zarzuty dla lekarzy, którzy zajmowali się Jacksonem.

Źródło: RMF24-RMF FM - newsroom

Nie przegap

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: