RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Afera gruntowa: Andrzej K. przyznał się do winy

Publikacja: Środa, 10 września (12:26) Aktualizacja: Wtorek, 1 lipca (07:00)

Stołeczny sąd nie zgodził się, by Andrzej K., jeden z oskarżonych w aferze gruntowej, dobrowolnie poddał się karze. Mężczyzna proponował dla siebie dwa lata więzienia w zawieszeniu. K. przyznał się dziś do zarzutu płatnej protekcji, jednocześnie jednak odmówił składania wyjaśnień. Drugi z oskarżonych Piotr Ryba twierdzi, że jest niewinny.

Sad przyznał, że okoliczności czynu budzą wątpliwości i dlatego nie może uwzględnić wniosku. Zdecydował także, że zwróci się na wniosek obrony do CBA o odtajnienie części tajnych akt sprawy.

Wcześniej sąd oddalił wnioski obrońców o zwrot sprawy do prokuratury. Obrona kwestionuje legalność akcji Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Ponadto domaga się, by sąd wystąpił do Trybunału Konstytucyjnego z pytaniem prawnym o legalność prowadzenia przez CBA podsłuchów "bez kontroli sądowej".

Proces w sprawie afery gruntowej to już jednak nie tylko starcie oskarżycieli i obrońców. To także pojedynek Piotr Ryba kontra Andrzej K. Pierwszą w tej aferze rozprawę przed warszawskim sądem rejonowym obserwował reporter RMF FM Marek Smółka. Posłuchaj jego relacji:

Piotr Ryba i Andrzej K. mieli, powołując się na wpływy w resorcie rolnictwa, kierowanym wówczas przez Andrzeja Leppera, żądać od podstawionego przez CBA biznesmena 3 milionów złotych. Maiła być to zapłata za pomoc przy odrolnieniu działki położonej na Mazurach. Mężczyznom grozi za to do 8 lat więzienia.

W związku ze sprawą stanowisko szefa MSWiA stracił wówczas Janusz Kaczmarek. Prokuratura postawiła mu zarzuty utrudniania śledztwa, zatajenia spotkania z Ryszardem Krauzem, a także wzajemnego nakłaniania się do składania fałszywych zeznań z byłym szefem policji Konradem Kornatowskim i byłym prezesem PZU Jaromirem Netzlem.

Wszyscy są formalnie podejrzani, choć niewykluczone, że śledztwo zostanie umorzone z powodu braku jakichkolwiek dowodów na przeciek. Po aferze gruntowej pojawiły się także zarzuty medialne wobec Centralnego Biura Antykorupcyjnego, że przekroczyło ono swoje uprawniania, fałszując dokumentację i bezprawnie nakłaniając Piotra R. i Andrzeja K. do przestępstwa. Sprawę bada w tej chwili sejmowa komisja śledcza.

Afera gruntowa pogrzebała ostatecznie koalicję PiS-LPR-Samoobrona i doprowadziła do wcześniejszych wyborów.

Źródło: RMF24-RMF FM - newsroom
Tagi: Mrągowo CBA

Nie przegap

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: