RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

34-latek przyznał się do podwójnego mordu

Aktualizacja: Wtorek, 1 lipca (07:00)

To ja zabiłem te kobiety - mówi w rozmowie z prokuratorem 34-letni mężczyzna, zatrzymany w Kowarach na Dolnym Śląsku. Policja ujęła go w niedzielę w związku ze śmiercią dwóch kobiet. Ich ciała znaleziono w studzience kanalizacyjnej.

Prokuratura w Jeleniej Górze postawiła mu dwa zarzuty zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Grozi mu dożywocie. We wtorek śledczy wystąpią do sądu o aresztowanie mężczyzny.

Ofiary wybrał przypadkowo, ale wiemy, że jedną z kobiet znał z widzenia. Opowiadał, w jaki sposób dopuścił się zbrodni, jednak ze względu na dobro śledztwa nie mogę dziś ujawnić takiej informacji - powiedziała prokurator Ewa Węglarowicz-Makowska z Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze.

Prokuratura nie chce też mówić o motywach zbrodni. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że morderstwa miały tło seksualne. 34-letni mężczyzna był już karany – odsiedział 5 lat za rozbój. Dwa lata temu wyszedł z więzienia.

Ciała kobiet odnalezione zostały w niedzielę w parku w Kowarach, ukryte w studzience kanalizacyjnej. Informację o zwłokach przekazali policjantom mieszkańcy miejscowości. Obie kobiety miały około 40 lat i poszukiwane były jako zaginione.

Źródło: RMF24-RMF FM - newsroom

Nie przegap

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: