Według irańskiej agencji informacyjnej IRNA, ładunek wybuchowy był ukryty w samochodzie, obok którego przejeżdżał autobus należący do irańskich strażników rewolucji.
Według AFP, zanim doszło do wybuchu, autobus został ostrzelany; później dopiero nastąpiła eksplozja. Wszystkie ofiary to pasażerowie autobusu.
Zahedan, położony niedaleko granicy afgańskiej i pakistańskiej, stanowi centrum przemytu narkotyków. W ostatnich miesiącach często dochodziło tam do krwawych rozpraw z gangami, a także tarć sunnicko-szyickich.