Aparaty fotograficzne dają nam obraz z jednego punktu widzenia - mówi szef zespołu, profesor Shree K. Nayar. Do tej pory starano się, z dużymi sukcesami, maksymalnie zmniejszyć rozmiary soczewek i aparatów. My proponujemy inne podejście, jesteśmy przekonani, że elastyczne aparaty o większych rozmiarach będą miały liczne zastosowania - dodaje.
Oparty na tej zasadzie aparat mógłby zapewnić równoczesny obraz przedmiotu z wielu stron albo odwrotnie: spojrzenie na wiele stron naraz. Jeśli uda się opracować technologię taniej produkcji odpowiedniej sieci soczewek, mogą one zapewnić możliwość monitorowania rzeczywistości w zupełnie nowy sposób. Można sobie wyobrazić na przykład soczewki owinięte wokół słupa lampy czy całego samochodu, zapewniające nieograniczony obraz w zakresie 360 stopni.
Kluczem do stworzenia odpowiedniej sieci soczewek, które mogłyby zapewnić z jednej strony nieprzerwany obraz, z drugiej strony ostrość, było wykorzystanie elastycznego tworzywa, które przy zginaniu sprawia, że ogniskowa poszczególnych soczewek się zmienia. Nie ma wtedy potrzeby stosowania skomplikowanych układów mechanicznych. Ekipa z Columbia Engineering zdołała to osiągnąć, odpowiednio modelując geometrię poszczególnych soczewek. Wykonana z silikonu sieć potwierdziła swoją użyteczność w przypadku różnych typów deformacji.
Adaptacyjne sieci soczewek, które udało nam się skonstruować, to pierwszy krok do potwierdzenia, że takie aparaty będzie można zbudować - mówi profesor Nayar. Następny krok to konstrukcja odpowiednio dużej, elastycznej matrycy detektorów, które pozwolą rejestrować obraz. Połączenie tych dwóch technologii da podstawy budowy nowych aparatów, które dadzą w dziedzinie obrazowania zupełnie nowe możliwości - zaznacza.