RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Dwa oblicza Plutona

Aktualizacja: Wtorek, 8 sierpnia (12:00)

Najnowsze zdjęcia przesłane przez sondę New Horizons pokazują dwa zaskakująco odmienne oblicza Plutona. Planeta karłowata po jednej stronie ukazuje w rejonie równika serię regularnych, równo od siebie oddalonych ciemnych plam. Każda z nich ma średnicę około 480 kilometrów. Astronomowie nie wiedzą na razie, czym mogą być, niecierpliwie czekają na kolejne zdjęcia, wykonywane z coraz mniejszej odległości.

Sonda New Horizons zmierza w stronę Plutona od stycznia 2006 roku, przeleci w pobliżu planety karłowatej już 14 lipca. Kolejne obserwacje powinny wyjaśnić wiele tajemnic, w tym pochodzenie tych ciemnych plam. Na razie to prawdziwa zagadka, nie mamy pojęcia czym te plamy są i nie możemy się doczekać, kiedy się dowiemy - mówi jeden z badaczy, Alan Stern z Southwest Research Institute w Boulder. Równie zagadkowa jest trwałą i bardzo znaczna różnica barw Plutona i jego ciemniejszego, szarego księżyca, Charona - dodaje.

Zdjęcia Plutona i Charona to złożenie czarno-białych obrazów, wykonanych z pomocą kamery LORRI (Long-Range Reconnaissance Imager) oraz kolorowych zdjęć niższej rozdzielczości wykonanych z pomocą przyrządu Ralph. W rezultacie otrzymujemy obrazy planety karłowatej i jej księżyca w ich naturalnych barwach, to znaczy widzimy je tak, jakbyśmy patrzyli z sondy New Horizons.

Jeśli nad Plutonem wiszą chmury, sonda New Horizons powinna je wykryć, zarówno LORRI, jak i Ralph będą ich wypatrywać zarówno podczas zbliżania, jak i oddalania się od planety karłowatej. W chwili maksymalnego zbliżenia sonda znajdzie się 12,5 tysiąca kilometrów od jej powierzchni. Jej prędkość jest zbyt duża, by mogła wejść na orbitę Plutona, wszystkie obserwacje musi zebrać podczas jednorazowego przelotu.


Źródło: RMF FM

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: