Rano w rejonie centrum silnie padało i meteorolodzy nie spodziewali się przejaśnień.
Strat wahadłowca odkładano od poniedziałku trzykrotnie.
Jeśli do startu nie dojdzie przez cztery kolejne dni, misję trzeba będzie odroczyć do grudnia.
Wahadłowiec z sześcioosobową załogą na pokładzie ma dostarczyć na stację m.in. części zamienne i prototyp przypominającego człowieka robota, nazwanego Robonaut 2, który ma pomagać załodze w pracach przy obsłudze i konserwacji urządzeń stacji.
Będzie to 39. i ostatnia misja Discovery. Pozostałe dwa wahadłowce wykonają jeszcze jeden lub dwa loty przed ostatecznym wycofaniem całej floty z eksploatacji, co ma nastąpić w roku 2011.