Banki mają przed sobą trudny rok - mówi "GW" doradca inwestycyjny Alfred Adamiec. Pytany o przyczyny wylicza: niskie stopy procentowe, słaby wzrost popytu na niektóre kredyty i zaostrzającą się walkę o klientów, zwłaszcza bogatych, bardziej skłonnych do korzystania z wielu produktów bankowych jednocześnie. Analityk Domu Maklerskiego BOŚ Łukasz Bugaj dodaje jeszcze wzrost składki na Bankowy Fundusz Gwarancyjny, spadającą opłatę interchange i spodziewaną w marcu kolejną obniżkę stóp procentowych w Polsce.
Tor przeszkód przed bankami
Według analityków IV kwartał 2014 r. był ostatnim tak dobrym dla branży bankowej. Jak podkreśla „Gazeta Wyborcza”, 2015 rok zapowiada się wręcz jako tor przeszkód.