Od tego tygodnia rząd rezygnuje z obniżki akcyzy. Od przyszłego miesiąca zrezygnują z obniżki VAT-u na paliwo i stosowania cen maksymalnych. Tym samym wycofane zostaną wprowadzone w ubiegłym roku ulgi podatkowe, które miały na celu złagodzenie skutków gwałtownych podwyżek na stacjach, wywołanych zawirowaniami na światowych rynkach surowców oraz niestabilną sytuacją geopolityczną.
Jakie będą konsekwencje tej decyzji? Czy powinniśmy spodziewać się gwałtownego wzrostu cen benzyny i oleju napędowego? A może rynek zareaguje spokojniej, niż przewidują pesymiści? Odpowiedzi na te pytania szukali goście środowej debaty.
W warszawskim studiu RMF24 pojawiły się trzy osoby, których wiedza i doświadczenie pozwolą szeroko spojrzeć na problem końca ulgi na paliwo:
Iwona Gawłowska z Departamentu Elektromobilności, Paliw i Gospodarki Wodorowej Ministerstwa Energii odpowiadała na pytania dotyczące rządowych planów wobec polityki paliwowej oraz wyjaśniała, jakie działania podejmowane są w celu złagodzenia skutków wzrostu cen dla konsumentów i przedsiębiorców.
Agata Łoskot-Strachota z Ośrodka Studiów Wschodnich, ekspertka w dziedzinie rynków energetycznych, analizowała sytuację międzynarodową i próbowała przewidzieć czy Ameryka, Iran i Izrael zakończą ostatecznie wojnę, czy też ceny znowu mogą rosnąć.
Michał Stajniak, wicedyrektor działu analiz XTB, mówił o prognozach rynkowych.
- Jakie są prognozy dotyczące cen paliw w najbliższych miesiącach?
- Czy koniec ulgi oznacza powrót do rekordowych poziomów cen z ostatnich lat?
- Jakie działania podejmuje rząd, by złagodzić skutki podwyżek dla gospodarstw domowych i przedsiębiorstw?
- Czy alternatywne źródła energii, takie jak elektromobilność czy wodór, mogą w najbliższym czasie wpłynąć na rynek paliwowy?