Otyłość brzuszna, inaczej trzewna, centralna albo typu jabłko, częściej dotyczy mężczyzn, ale boryka się z nią również wiele kobiet, zwłaszcza po okresie menopauzalnym, gdy spada ilość żeńskich hormonów.
Otyłość brzuszna występuje u kobiet, których obwód talii przekracza 88 cm, a u mężczyzn powyżej 94 cm. Do jej określenia używany jest też wskaźnik WHR. Uzyskamy go dzieląc obwód w pasie przez obwód bioder. Wynik powinien być niższy niż 0,85 w przypadku kobiet i 1,0 w przypadku mężczyzn. Jeśli uzyskany iloraz jest wyższy - mamy otyłość brzuszną.
Przyczyn otyłości brzusznej jest bardzo dużo. Nierzadko jest ona wynikiem sumowania kilku czynników, które sprzyjają jej rozwojowi. Podstawowym problemem jest nieprawidłowa dieta, a w jej obrębie:
- przejadanie się,
- przesadnie duże posiłki zjadane zbyt rzadko,
- jadłospis naszpikowany żywnością wysokoprzetworzoną,
- małe dawki błonnika (menu ubogie w warzywa i owoce),
- spożywanie potraw smażonych w głębokim tłuszczu,
- duże dawki cukrów prostych (głównie słodycze),
- niezdrowe przekąski zawierające w składzie tłuszcze trans,
- monotonia w jadłospisie,
- niejedzenie śniadań,
- objadanie się na noc.
Kolejnym, nie mniej ważnym czynnikiem rozwoju otyłości brzusznej jest siedzący tryb życia i brak aktywności fizycznej. Istotną rolę w rozwoju otyłości typu jabłko odgrywają też czynniki psychologiczne: nieumiejętność radzenia sobie ze stresem, traktowanie jedzenia jako nagrody, rozładowywanie napięcia poprzez zajadanie go (jedzenie mimo braku odczuwania głodu).
Otyłość brzuszna jest najgorszym typem otyłości, zarówno jeśli mowa o jej redukowaniu, jak i konsekwencjach zdrowotnych. Tak, jak w przypadku wszystkich chorób, lepiej jej zapobiegać, niż leczyć. Najskuteczniejszą profilaktyką jest mądra, zbilansowana dieta, bogata w warzywa i regularna aktywność fizyczna. Bagatelizowana otyłość w krótkim czasie daje sygnały przeciążenia organizmu.
Najłatwiej zauważyć te, którym towarzyszy ból, na przykład bóle kręgosłupa czy stawów kolanowych. Groźne konsekwencje dla zdrowia mają zaburzenia metaboliczne. Najczęstsze powikłania wynikające z nadmiaru tkanki tłuszczowej zlokalizowanej zarówno wokół talii, jak i oplatającej narządy wewnętrzne to:
- zaburzenia lipidowe;
- rozwój miażdżycy;
- nadciśnienie tętnicze;
- choroby układu sercowo-naczyniowego;
- insulinooporność;
- stany przedcukrzycowe;
- rozwój cukrzycy typu 2;
- niealkoholowe stłuszczenie wątroby;
- zaburzenie funkcji nerek;
- zaburzenia hormonalne.
Otyłość istotnie zwiększa prawdopodobieństwo rozwoju chorób nowotworowych, zwłaszcza jelita grubego, odbytu, nerek, wątroby, trzustki, krwi, a także prostaty, macicy i sutka.
Tłuszcz, który obrasta narządy wewnętrzne: serce, wątrobę, trzustkę oraz mięśnie szkieletowe zakłóca ich pracę i jest przyczyną nieprawidłowości w gospodarce hormonalnej. U osób otyłych częściej pojawia się refluks żołądkowo-przełykowy, przepuklina przełykowa, a także zespół bezdechu sennego i zaburzenia pracy płuc.
Organizm manifestuje przeciążenie bólami, opuchlizną i żylakami kończyn dolnych. Borykający się z otyłością często maja niską samoocenę, popadają w stany lekowe, depresyjne i mają zaburzenia snu.
Nierzadko skutkiem braku akceptacji własnej fizyczności jest izolacja społeczna.
Leczenie otyłości jest długim i trudnym procesem, w którym trzeba skorzystać z pomocy lekarza, dietetyka, a nierzadko też psychologa i fizjoterapeuty. Bezcenne jest wsparcie osób bliskich.
Więcej przeczytasz na portalu Interia.pl
Autor: Ewa Koza, mamsmak.com