Czyżby nauka zbliżała się do odkrycia środka przedłużającego życie? Badacze z Uniwersytetu McGill informują, że popularny, znany od 80-ciu lat lek, może opóźniać objawy starzenia się. Potwierdzono to w badaniach na zwierzętach.

Od pewnego czasu mówiło się już, że kliochinol, preparat używany od dawna w terapii zaburzeń układu pokarmowego, może opóźniać także skutki niszczących układ nerwowy chorób Alzheimera i Parkinsona. Teraz okazuje się, że lek może osłabiać działanie jednego z genów, odpowiadających za starzenie się komórek. Być może właśnie dlatego redukuje skutki chorób, które mają różne przyczyny, ale wiążą się ogólnie z procesem starzenia się. Na razie nie wiadomo, czy są szanse wykorzystania tego preparatu u ludzi, ale z pewnością w najbliższym czasie jego działanie bedzie przedmiotem wielu badań...

Z Bogdanem Zalewskim czujemy się od razu młodziej.