Seksizm sie opłaca. Niestety, tylko mężczyznom. Badania psychologów z Uniwersytetu Florydy, które objęły blisko 13 tysiecy osób, pokazują, że mężczyźni wyrażający tradycyjne przekonanie o wyższosci nad płcią piękną zarabiają więcej, niż zwolennicy równouprawnienia...

Wydaje się, że meżczyźni o bardziej tradycyjnych poglądach dotyczących modelu rodziny, podziału obowiązków i pracy zawodowej kobiet szukają sobie miejsca pracy, które zapewni im taką pozycję i przeciętnie zarabiają równowartość mniej więcej 600 dolarów miesięcznie więcej, niż mężczyźni, którzy są i w domu i w pracy zwolennikami równouprawnienia. W przypadku kobiet ta różnica jest kilkakrotnie mniejsza. Tradycjonalistki zarabiają średnio tylko 100 dolarów mniej niż kobiety wyzwolone. Trudno przewidzieć, jak te amerykańskie realia przełożyłyby się na warunki polskie, ale wyraźnie tam ten tradycyjny model rodziny bardziej się tam opłaca, przynajmniej finansowo... Może więc warto udawać?

Z Mają Dutkiewicz i Michałem Kowalewskim jesteśmy za równouprawnieniem.