Muzyka może nas pobudzać, może uspokajać - to oczywiste. Zdaniem naukowców pracujących dla amerykańskiego Departamentu Bezpieczeństwa Kraju, szczególnie skutecznie działa muzyka zsynchronizowana z naszym mózgiem. Problem w tym, jak ją zsynchronizować.

Naukowcy wiedzą o tym, że mózg każdego z nas ma swoją indywidualną ścieżkę dźwiękową. W zależności od nastroju zmieniają się impulsy elektryczne fal mózgowych. Można je zmierzyć i dobrać do nich odpowiednią muzykę, która będzie silnie na nas oddziaływać. I tu wyjaśnia się skąd wzięło się zainteresowanie całym problemem amerykańskiej administracji. Dostrzeżono możliwe zastosowania tych badań w służbach, które wymagają silnej, często długotrwałej koncentracji, a funkcjonariusze mają potem problem, by wyzwolić się od stresu. Dotyczy to na przykład Policji, Straży Pożarnej, czy Słuzb ratunkowych. Przygotowano serię kilkuminutowych utworów pobudzających lub uspokajających, które są przedmiotem testów. Każdy z badanych otrzymuje przepis, ile i kiedy czego słuchać. W ankietach odpowiada dokładnie, jak się czuje. Twórcy tych programów twierdzą, że uspokaja nas coś w rodzaju sonaty Chopina, pobudza na przykład muzyka Mozarta. Jak to będzie w praktyce zobaczymy...

Z Magdą Miśką z RMF Classic dajemy się na przemian pobudzać i uspokajać.