Nie lubisz matematyki? Zastanów się nad sobą. Naukowcy z jednego z paryskich Uniwersytetów twierdzą, że człowiek ma smykałkę do liczenia od najmłodszych lat. Francuzi twierdza, że nawet 3-miesięczne maluchy orientują się na przykład jak wiele pluszaków wisi nad ich łóżeczkiem.

Badano aktywność mózgu maluchów w czasie, gdy pokazywano im obrazy różnych przedmiotów. Okazało się, że jeśli na przykład 4 kaczuszki zmieniano na pieć kaczuszek, albo kaczuszki na króliczki u dzieci aktywne były różne rejony mózgu. Wynika stąd, że podobnie jak dorośli, bardzo małe dzieci mają już obszar mózgu, który specjalnie zajmuje się obliczeniami. Cóż, trzeba się potem tylko nauczyć właściwie go wykorzystywać.

Z Bogdanem Zalewskim ciągle na coś liczymy.