Naukowcy ogłaszają kolejny przełom w medycynie. Udało się potwierdzić, że w leczeniu chorób genetycznych u człowieka można połączyć terapię genową z wykorzystaniem komórek macierzystych. Tygodnik "Nature: w swym internetowym wydaniu opisuje wyniki badań prowadzonych w kalifornijskim Instytucie Salk.

Zespół amerykańskich i hiszpańskich naukowców zajął się przypadkiem niezwykle rzadkiej niedokrwistości Fanconiego, genetycznego schorzenia, wywołującego nieprawidłowości budowy kości, zwiększającego ryzyko choroby nowotworowej i osłabiającego układ odpornosciowy. W tej chwili jedyną metodą pozwalającą na częściowe usunięcie objawów jest przeszczep szpiku kostnego. Nie zmniejsza on jednak zagrożenia chorobą nowotworową. Być może nowa metoda pozwoli to zmienić. Naukowcom udało się na drodze terapii genowej usunąć nieprawidłowy gen w komórkach pobranych od chorego pacjenta. Następnie zdołali przemienić je w komórki maciuerzyste, które mogą utworzyć potrzebne organizmowi zdrowe komórki krwiotwórcze. Naukowcy podkreślają, że na razie zdołali uleczyć komórkę, a nie całego człowieka, ale ich praca zdaje się potwierdzać, że złożenie obu metod może w przyszłości dać medycynie narzędzie o trudnych do wyobrażenia możliwościach...

Z Arturem Ewertowskim o szansach na kolejny medyczny przełom.