W ciągu dnia wojska rosyjskie uderzyły w rejon nikopolski dronami kamikadze i artylerią - podał Ukrinform.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w wieczornym wystąpieniu na platformie X (dawny Twitter) powiedział, że w "obecnie w Białopolu w obwodzie sumskim trwa akcja ratunkowa po nalocie rosyjskiej bomby kierowanej na centrum miasta".
"Wiele budynków zostało uszkodzonych. Wiele osób zostało rannych. Na razie wiadomo, że jedna osoba zginęła. Moje kondolencje" - przekazał Zełenski.
Jest porozumienie unijnych instytucji w sprawie przedłużenia bezcłowego handlu z Ukrainą.
Władimir Putin polecił utworzenie specjalnej komisji ds. obrony cywilnej, zarządzania kryzysowego i zarządzania katastrofami - przekazał rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. 39 obwodów Rosji znajduje się częściowo pod wodą. W regionie Orenburga, położonym przy granicy z Kazachstanem ewakuowano tysiące ludzi. Mieszkańcy przygotowywali się na kataklizm.
W obwodzie królewieckim w Rosji wybuchł pożar na pokładzie rosyjskiego okrętu wojennego - informuje ukraiński portal Suspilne. Według niego była to operacja wywiadu wojskowego Ukrainy (HUR).
Pożar wybuchł w niedzielę na pokładzie małego okrętu rakietowego "Sierpuchow" w bazie w Bałtyjsku - przekazało portalowi źródło w służbach specjalnych. Jak dodano, to wynik operacji specjalnej HUR. Źródła portalu RBK-Ukraina twierdzą, że okręt został poważnie uszkodzony.
Pięć osób zginęło w poniedziałek w wyniku rosyjskich ataków w obwodzie zaporoskim na południu, donieckim na wschodzie i sumskim na północnym - wschodzie Ukrainy - poinformowały władze obwodowe.
Rosyjski wolontariusz, który pomagał ukraińskim uchodźcom wrócić do kraju z Rosji, zmarł w rosyjskim areszcie – poinformowało w poniedziałek Radio Swoboda, powołując się na rosyjskie media.
61-letni Aleksandr Diemidienko zmarł w areszcie w obwodzie biełgorodzkim w piątek, ale o jego śmierci dopiero teraz poinformowano adwokata, który z kolei powiadomił jego żonę i syna.
Wolontariusz chodził na antywojenne pikiety i pomagał uchodźcom ukraińskim podwożąc ich do granicy, a także przyjmując we własnym domu
83 proc. Polaków uważa, że wojna w Ukrainie zagraża bezpieczeństwu Polski; to wzrost o 9 punktów procentowych od listopada 2023 r. - wynika z marcowego sondażu CBOS. To poziom zbliżony do tego z początku rosyjskiej inwazji (85 proc.) gdy wiele osób wątpiło, czy Ukraina utrzyma się choćby kilka tygodni - zaznaczono.
"Szkolenie sześciu dywizji piechoty we wschodniej Syberii, czyli około 120 tys. żołnierzy, może oznaczać przygotowania do zapowiadanej letniej rosyjskiej ofensywy" - poinformował w poniedziałek brytyjski magazyn "The Economist", powołując się na źródła ukraińskie.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski 3 kwietnia ostrzegł, że Rosja do czerwca b.r. zmobilizuje ponad 300 tys. żołnierzy. Według artykułu możliwym celem letniej ofensywy jest Charków.
Rosyjski atak rakietowy w kierunku zakładu przemysłowego w Zaporożu na południu Ukrainy. Rannych zostało co najmniej sześć osób - podały lokalne władze.
Siły rosyjskie wypróbowały w okupowanym Donbasie 30-tonowego robota Stalker, który służy do rozminowywania terenu – poinformowała w poniedziałek agencja Unian, powołując się na ministerstwo obrony Rosji.
Stalker jest zdalnie sterowanym pojazdem gąsienicowym wyposażonym w trał, dzięki któremu może usuwać z drogi miny przeciwpiechotne i przeciwpancerne leżące na głębokości do 30 cm.
Opóźnienia w dostawach broni z Zachodu zmuszają władze Ukrainy do trudnych decyzji w sprawie priorytetów na froncie oraz utrudniają planowanie skutecznej obrony i przyszłych działań ofensywnych przeciwko Rosji - ocenia amerykański Instytut Studiów nad Wojną (ISW).
Szef wywiadu wojskowego Ukrainy (HUR) generał Kyryło Budanow oświadczył, że Ukraina spodziewa się zintensyfikowania rosyjskiej ofensywy późną wiosną i na początku lata. W wywiadzie dla niemieckiej stacji ARD generał powiedział, że szczególnie dotyczy to Donbasu.
Koszty zaniechania wsparcia dla Ukrainy będą znacznie wyższe niż koszty odparcia reżimu Władimira Putina - przekonują szefowie dyplomacji Wielkiej Brytanii i Francji David Cameron i Stephane Sejourne we wspólnym artykule w "Daily Telegraph". Ukraina musi wygrać wojnę - piszą.
Artykuł poświęcony jest przypadającej w poniedziałek 120. rocznicy Entente cordiale - porozumienia pomiędzy Wielką Brytanią a Francją, które kończyło spory kolonialne między nimi i stało się podstawą ich sojuszu w I wojnie światowej - ale ministrowie spraw zagranicznych wskazują na wspólne stanowisko w sprawie inwazji Rosji na Ukrainę jako jeden z przykładów, że brytyjsko-francuskie partnerstwo jest wciąż aktualne.
W efekcie wojny na Ukrainie w Rosji zwiększają się niedobory lekarzy; aby zaradzić temu problemowi, kraj ściąga personel medyczny z zagranicy, nie sprawdzając jednak kwalifikacji zatrudnianych osób - przekazało w poniedziałek brytyjskie ministerstwo obrony.
W codziennej aktualizacji wywiadowczej przywołano wypowiedź przewodniczącego rosyjskiej Dumy Państwowej Wiaczesława Wołodina, który w minioną środę oświadczył, że w Rosji brakuje 30 tys. lekarzy, przy czym w szpitalach okręgowych wakaty sięgają 50 proc. Podana liczba oznacza wzrost w stosunku do listopada zeszłego roku, gdy brakowało 26,5 tys. lekarzy.
W obwodzie żytomierskim Ukrainy nie notuje się obecnie żadnych zanieczyszczeń, a działania podejmowane w mieście Zwiahel mają charakter zapobiegawczy - podały władze obwodowe w Radiu Swoboda. Władze Zwiahla informowały wcześniej, że wskutek rosyjskiego ataku doszło tam do skażenia powietrza.
"Inspekcja ochrony środowiska pracuje obecnie nad uspokojeniem obywateli. (...) Pożar w obiekcie infrastrukturalnym został zlokalizowany" - czytamy na kanale Radia Swoboda na Telegramie.
W rezultacie ataku sił rosyjskich na obiekt infrastruktury krytycznej w Zwiahlu w obwodzie żytomierskim, w środkowej Ukrainie, doszło do skażenia powietrza - poinformowały władze tego miasta. Wezwano mieszkańców do pozostania w domach.
Podjęto decyzję o wprowadzeniu nauczania zdalnego w szkołach (...). Jeśli chodzi o placówki edukacji przedszkolnej, to zorganizowane będą grupy dla rodziców, którzy nie mają z kim zostawić swoich dzieci - czytamy w komunikacie Rady Miejskiej Zwiahla.
Rada przekazała informację, że obecnie w mieście jest "bezpośrednia groźba" kontaktu ze skażonym powietrzem i dlatego zaleca się pozostanie w domach i zamknięcie okien.
Ukraińska obrona powietrzna zestrzeliła lotniczy pocisk kierowany Ch-59 i 17 z 24 dronów Shahed-131/136, którymi wojska rosyjskie zaatakowały Ukrainę ostatniej nocy - poinformował rano dowódca ukraińskich Sił Powietrznych generał Mykoła Ołeszczuk.
Wróg przeprowadził atak z użyciem pocisku kierowanego Ch-59 z przestrzeni powietrznej okupowanej części obwodu zaporoskiego oraz 24 dronów typu Shahed-131/136 z przylądka Czauda na okupowanym Krymie, a także z okolic Kurska i Jejska w Federacji Rosyjskiej - napisał generał na Telegramie.
W rezultacie boju powietrznego Siły Obronne Ukrainy zestrzeliły pocisk kierowany Ch-59 nad obwodem dniepropietrowskim i 17 dronów bojowych Shahed-131/136 nad obwodami odeskim, mikołajowskim, kirowohradzkim, chmielnickim i żytomierskim - dodano w komunikacie.
Niedzielne ataki dronów na kontrolowaną przez Rosję Zaporoską Elektrownię Atomową w Enerhodarze na Ukrainie spowodowały uszkodzenia budynku, w którym znajduje się jeden z sześciu reaktorów, ale bezpieczeństwo nuklearne nie zostało zagrożone - oświadczyła w niedzielę Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) na platformie X.
"Stwierdzono jedną ofiarę. Uszkodzenia bloku 6 nie zagroziły bezpieczeństwu jądrowemu, ale jest to poważny incydent" - stwierdziła MAEA, która wcześniej podała, że elektrownia została w niedzielę zaatakowana przez drony, ale nie wskazała, która ze stron wojny na Ukrainie dokonała tego ataku.
Rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow rozpoczyna dzisiaj dwudniową wizytę w Chinach, gdzie spotka się z szefem chińskiej dyplomacji Wangiem Yi. Rozmowy mają dotyczyć wojny w Ukrainie i pogłębiającego się partnerstwa Moskwy i Pekinu.
Niedzielne ataki dronów na kontrolowaną przez Rosję Zaporoską Elektrownię Atomową w Enerhodarze na Ukrainie spowodowały uszkodzenia budynku, w którym znajduje się jeden z sześciu reaktorów, ale bezpieczeństwo nuklearne nie zostało zagrożone - oświadczyła w niedzielę Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) na platformie X.
Stwierdzono jedną ofiarę. Uszkodzenia bloku 6 nie zagroziły bezpieczeństwu jądrowemu, ale jest to poważny incydent, który może naruszyć integralność systemu bezpieczeństwa reaktora - stwierdziła MAEA, która wcześniej podała, że elektrownia została w niedzielę zaatakowana przez drony, ale nie wskazała, która ze stron wojny na Ukrainie dokonała tego ataku.