Obecność wirusa nie zastąpiła dotychczasowych chorób urologicznych, lecz sprawiła, że nieustannie narastająca liczba zakażonych pacjentów wpłynęła na dodatkowe obciążenie systemu opieki medycznej. Wiele polskich szpitali przekształcono w tzw. jednoimienne szpitale zakaźne, co doprowadziło do znacznego ograniczenia ich standardowej działalności. Wiele instytucji zostało zmuszonych do odwołania planowych przyjęć, ograniczenia rutynowej pracy klinicznej oraz zmniejszenia lub całkowitego zawieszenia pracy ambulatoryjnej.
Dotyczy to np. chorych z wywiadem kamiczym w przeszłości i w takich przypadkach, gdy chory zgłasza dolegliwości bólowe okolicy lędźwiowej z/bez towarzyszących zaburzeń w oddawaniu moczu, badanie ultrasonograficzne jest niezbędne do oceny górnych dróg moczowych i wykluczenia zaburzeń odpływu moczu.
Takich sytuacji jest wiele. Z całą pewnością makroskopowy krwiomocz jest bezwzględnym wskazaniem do pilnej wizyty urologicznej, gdyż bardzo często może być to związane z chorobami o wysokim potencjale onkologicznym, a odroczenie takiej kontroli może odegrać kluczowe znaczenie w dalszym procesie terapeutycznym.
Dominującym przedmiotem działalności urologii w Polsce są nowotwory układu moczowo-płciowego. W wielu przypadkach opóźnienie diagnostyki i leczenia może nie mieć istotnego wpływu na odległe wyniki terapii, poza obniżeniem jakości życia spowodowanego samym schorzeniem lub niepewnością związaną z podjęciem leczenia.
Do grupy najbardziej narażonej na powikłania i śmierć́ w wyniku infekcji wirusowej SARS-CoV-2, zalicza się chorych w podeszłym wieku wraz z chorobami współistniejącymi. Powszechnie wiadomo, że istnieje zależność pomiędzy zapadalnością na nowotwory złośliwe układu moczowego, a wiekiem chorych. Nie ulega wątpliwości, że wiek chorych, choroby współistniejące oraz leczenie operacyjne (w tym chemioterapia) mogą̨ zwiększać́ ryzyko wystąpienia ciężkich powikłań́, a nawet zgonu przy współistniejącym zakażeniu wirusem COVID-19.
W wielu przypadkach zakwalifikowanie chorego do operacji musi uwzględniać ryzyko związane z odroczeniem zabiegu chirurgicznego w czasie. Dotyczy to szczególnie chorych na nowotwory urologiczne oraz chorych z powikłaną kamicą moczową. Indywidualna ocena sytuacji klinicznych, połączona z drobiazgową analizą ewentualnego ryzyka opóźnień leczenia urologicznego, może stać się kryterium decyzyjnym w doborze przypadków chorób oraz konieczności wykonywania zabiegów priorytetowych.