Carla Bruni w środę trafiła do paryskiej Kliniki de la Muette. Szpital oblegają paparazzi.
Personel odmawia udzielania jakichkolwiek informacji na temat Pierwszej Damy. Biuro Sarkozy'ego zapowiedziało, że nie będzie żadnego oficjalnego komunikatu o narodzinach dziecka.
Carla Bruni chciała, by mąż był przy porodzie, ale - jak informują francuskie media - Nicholas Sarkozy musiał polecieć do Niemiec na spotkanie z Angelą Merkel.
Według sieci radiowej "Europe 1", Sarkozy zdecydował się późnym wieczorem wrócić do Paryża, by zobaczyć żonę i córeczkę.
Narodzin pierwszego wspólnego dziecka prezydenckiej pary oczekiwano już na początku tego miesiąca.
Sarkozy ma już trzech synów z dwóch poprzednich małżeństw, Carla Bruni - jednego syna z poprzedniego związku. Nicolas Sarkozy będzie pierwszym urzędującym prezydentem francuskim, który zostanie ojcem.