Najwięcej, bo aż 1445 złotych trzeba było zapłacić za monetę dwustuzłotową. Na jej rewersie znajduje się wizerunek marszałka Józefa Piłsudskiego na koniu. Taka sama podobizna Piłsudskiego zdobi także monetę 50-złotową. A to pierwsza w Polsce moneta kolekcjonerska o próbie 999,9 - czyli wyprodukowana z niemal czystego złota. Każda z ponad 8 tysięcy sztuk kosztowała 370 złotych.
Teraz cenne monety będzie można kupić jedynie na aukcjach internetowych – ale są już od 300 do nawet 800 złotych droższe.
Większość klientów, którzy tutaj przychodzą, daje się złapać na hasła - hasła typu "kryzys", "dobra lokata" - tłumaczy sceptyczny wobec emocji kolekcjonerów dyrektor NBP we Wrocławiu, Jan Szuba. Z nim i zawiedzioną wrocławianką rozmawiała reporterka RMF FM Barbara Zielińska: