Według dokumentów, w organizacji zamachu w 1981 roku brały udział służby specjalne z trzech krajów byłego bloku wschodniego.
KGB, czyli służby byłego Związku Radzieckiego, zleciły zamordowanie Jana Pawła II bułgarskim agentom. O wszystkim wiedziało Stasi, czyli wywiad byłej NRD. Ich zadaniem było koordynowanie działań i zacieranie śladów po zamachu na papieża.
Ostatecznie bułgarskie służby do wykonania zamachu zatrudniły tureckich ekstremistów, w tym Ali Agcę, który pociągnął za spust. Sam Agca po aresztowaniu twierdził, że nad organizacją zamachu czuwała bułgarska ambasada w Rzymie. Odkryte dokumenty to głównie korespondencja między enerdowskimi a bułgarskimi służbami.