Opady deszczu przerwały sobotni pojedynek, gdy Kuzniecowa prowadziła 4:3 w drugim secie i dopiero dziś został on dokończony.
Pomimo opóźnień związanych z nieprzychylną aurą, organizatorzy nie zdecydowali się wyznaczyć gier na pierwszą niedzielę turnieju, która wedle tradycji jest dniem wolnym, dlatego przełożyli je na poniedziałek.