Ciepło zaczyna powoli docierać do mieszkańców Wojkowic i Będzina. Gorzej jest jednak w Czeladzi. Ciepłe kaloryfery będą tam najprawdopodobniej dopiero jutro, ponieważ w dalszym ciągu nie udało się naprawić dużego pęknięcia na rurze ciepłowniczej.
Tego typu awarie to na Śląsku niemal codzienność. W ciągu ostatnich kilku dni problemy z ogrzewaniem mieli mieszkańcy m.in. Rybnika, Żor i Katowic.