RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Chata z kraja

Publikacja: Wtorek, 25 stycznia (16:06) Aktualizacja: Wtorek, 1 lipca (07:00)

Są dni, kiedy Polacy mają prawo do odczuwania dumy. Są i takie, że tego prawa nie mają. Dziś jest ten drugi dzień, kiedy Polska wykonała gest Piłata. W sposób przemyślany i konsekwentny, żeby Polska nie poniosła szwanku – jak to określił premier.

Jak to możliwe, że polski konsul odmawia naszej wizy człowiekowi, o którego losie ma zdecydować polski sąd? Bo Rosja rozdrażniona zamachem? Bo napięcie po raporcie MAK? A cóż to ma do rzeczy?

Rosyjskie wnioski o ekstradycję Ahmeda Zakajewa odrzuciło duńskie ministerstwo sprawiedliwości, a potem brytyjski sąd. Polski sąd sprawę umorzył z powodu nie stawienia się przez uchodźcę na jednej rozprawie. Do jego stawienia się na kolejnej nie dopuszcza zaś właśnie polski rząd, jak wyjaśnił premier – w sposób przemyślany i konsekwentnie.

A ponieważ decyzję o umorzeniu sąd podjął z powodu jego nieobecności, także w czwartek podejmie pewnie taką samą. Ahmed Zakajew po odmowie wizy legalnie nigdy nie wjedzie już do Polski, jego sprawa zostanie tu zamknięta.

Ale nie zapomniana.

Mówiąc „nasza chata z kraja” i unikając podejmowania decyzji w sprawie kłopotliwego uchodźcy rzeczywiście nie narażamy się; ani krajom Europy, ani specjalnie Rosji, ani chyba Czeczenom.

Ale i przesadnego szacunku nie zyskujemy.

 

Nie przegap

Dalsza część artykułu pod materiałem video: