Do tej pory, aby w testach wykazać, że dysponuje się słuchem absolutnym, trzeba było mieć znaczące muzyczne wykształcenie, choćby po to, by dany dźwięk nazwać. Nowy test, umożliwia ocenę także wobec osób, które edukacji muzycznej nie przechodziły. Jego autorzy twierdzą, że badania wyglądają podobnie jak w przypadku dzieci, które rozpoznają słowa, kiedy dopiero uczą się mówić.
Wstępne badania pokazały, że wśród osób, które nie mają z muzyką nic wspólnego, można znaleźć zaskakująco wiele obdarzonych słuchem absolutnym, którzy do tej pory nie zdawali sobie z tego sprawy. Ot, kolejny powód do zmartwienia dla tych, którym słoń na ucho nadepnął i co najwyżej słyszą, że gdzieś, coś grają...