Jedna z autorek tej pracy, doktor Kelly Geyskens, powiedziała mi, że obecność słodyczy pomaga nam wzmocnić swą silną wolę i w praktyce na dłuższą metę, sprzyja diecie: "Przekonaliśmy się, że lepiej mieć okazję zmierzyć się z pokusą, wtedy uruchamiamy psychiczne mechanizmy samokontroli, które sterują naszą silną wolą i przy kolejnej okazji będziemy w stanie łatwiej sobie odmówić i dzięki temu lepiej kontrolować, co jemy...".
Co ciekawe, dla naszego mocnego postanowienia poprawy groźniejsze od prawdziwego batonika są reklamy i zdjęcia żywności. Nie musimy się przed nimi bronić, a apetyt rośnie. Oczywiście w towarzystwie batonika musimy liczyć się i z porażką...