Stopień pochłaniania zależy od ilości tlenu we krwi, która zwiększa się, jeśli dany rejon mózgu jest akurat czymś pilnie zajęty. U różnych osób aktywność mózgu rośnie lub maleje w zalezności od tego, czy patrzą na coś co lubią, lub nie. Badacze musieli najpierw rozpoznać te reakcje, prosząc ochotników, by określili w skali od 1 do pięciu, jak bardzo lubią jeden z ośmiu napójów. Potem z 80 procentową dokładnością byli w stanie ocenic, jaką decyzję o wyborze jednego z dwóch napojów podejmie każdy z badanych. Cóż, coraz mniej prywatności
w tym świecie, dawniej trzeba było nas śledzić, albo podsłuchiwać. teraz wystarczy podświetlić... na czerwono...