W ciagu pięciu ostatnich lat znacznie zwiekszył się też udział jednorocznego, cienkiego, niespełna dwumetrowej grubości lodu, który najłatwiej topnieje w ciągu lata. Stanowi on już 70 procent całkowitej pokrywy lodowej. Szczególnie uważnie naukowcy będa w tym roku obserwować starszy, dwuletni lód, który przetrwał już minione lato. Od tego, czy jego ilość się zmniejszy, czy nie, będą zależały prognozy na kolejne lata...
Naukowcy obawiają się, że wraz ze zmniejszeniem się powierzchni pokrytej lodem, nasili się efekt ocieplenia klimatu. Woda znacznie słabiej niż lód odbija promieniowanie słoneczne. Kurczące się połacie lotu w Arktyce bedą też w mniejszym stopniu ochładzać przemieszczające się nad nimi masy powietrza.