Badacze z Uniwersytetu w Granadzie zbadali, w jaki sposób skłonność do przesiadywania w nocy jako wyraz naszego dobowego cyklu aktywności, wpływa na zachowanie za kierownicą o różnych porach dnia. Do udziału w eksperymencie wybrali 29 studentów, którzy wyraźnie deklarowali się jako sowy, bądź skowronki.
Badacze porównywali wyniki testów na symulatorze jazdy, przeprowadzonych u wszystkich uczestników o godzinie 8 rano lub 20. Okazało się, że sowy mają rano gorszy refleks i niższy poziom koncentracji, zdecydowanie lepiej wypadają wieczorem. Z kolei skowronki i rano i wieczorem prowadzą na mniej więcej takim samym poziomie.
W świetle tych wyników, Hiszpanie sugerują, że w szczególnie wrażliwych zawodach pracodawcy powinni brać pod uwagę, do której grupy, sów, czy skowronków, należy każdy z pracowników i być może tak dobierać godziny pracy, by dopasować się do czasu ich aktywności, kiedy każdy z nich może najlepiej wykonywać swe obowiązki. W przypadku kierowców zawodowych, pilotów, kontrolerów lotów, czy na przykład chirurgów, to może mieć istotne znaczenie.
Są godziny, choćby miedzy 3 a 5 rano, kiedy nikomu z nas nie pracuje się dobrze. Nikomu nie służy też zbyt duża liczba godzin spędzonych na prowadzeniu pojazdu. Nocne marki za kierownicą powinny jednak zachować w godzinach porannych szczególną ostrożność. Warto wziąć to pod uwagę także przy planowaniu wakacyjnej podróży.