W domu funkcjonariusze znaleźli dwa ciała z ranami, zadanymi prawdopodobnie siekierą. Funkcjonariusze zastali także ranną kobietę. To córka zamordowanego małżeństwa. 26-latka z ranami głowy została odwieziona do szpitala w Krakowie. Jak się dowiaduje reporter RMF FM Maciej Grzyb, jej życiu nic nie zagraża.
Jedną z osób podejrzewanych o morderstwo był mąż córki. 37-latek odjechał z Proszowic samochodem.
Potem nadszedł sygnał o wypadku na ulicy Igołomskiej w Krakowie. To droga wylotowa na Sandomierz.
Jak się później okazało w wypadku samochodowym zginął mężczyzna, który zabił swoich teściów w Proszowicach. Jego auto z niewyjaśnionych przyczyn uderzyło w wiadukt. Siła uderzenia była tak duża, że auto do połowy zostało zmiażdżone.