Może się okazać, że już wkrótce, każdy kto idąc ulicami Nowego Jorku będzie słuchał muzyki, rozmawiał przez telefon, czy wysyłał SMS-y zapłaci mandat. Senator Carl Kruger uważa, że pora zabrać się za nierozważnych pieszych. Są kompletnie wyłączeni ze świata zewnętrznego w czasie, gdy są podłączeni do urządzeń elektronicznych - przekonuje.
Zdania pieszych na ten temat są podzielone: rozumiem to, jeśli jesteś w samochodzie, ale nie na ulicach Nowego Jorku - dziwi się mieszkaniec miasta. Inni twierdzą, że jak masz na sobie słuchawki, nie słyszysz nadjeżdżającego samochodu albo samochodu skręcającego mimo zakazu wiec możesz zginąć .
Zakaz używania urządzeń elektronicznych na ulicach Nowego Jorku, to jednak na razie tylko propozycja, która będzie z pewnością szeroko komentowana.