W miejscu, gdzie zawalił się chodnik, pracowało dwóch górników. Jednemu z nich udało się uciec; nie odniósł żadnych obrażeń. Los drugiego jest nieznany.
Akcja ratownicza jest bardzo trudna. Aby dostać się do rejonu, gdzie prawdopodobnie znajduje się górnik, ratownicy muszą usunąć masy odłamków skalnych. Robimy wszystko co możliwe aby jak najszybciej dotrzeć do zasypanego, nie pogarszając jego sytuacji - powiedziała Melanie Hennessey, rzeczniczka właściciela kopalni, firmy Hecla Mining Company.