Jak podały amerykańskie służby geologiczne USGS, epicentrum znajdowało się 72 km od miejscowości Talca w środkowej części kraju i niecałe 200 km od Santiago. Ognisko wstrząsów było na głębokości 87 km.
Marynarka wojenna podała, że trzęsienie ziemi nie wywołało fali tsunami.
Chile to jedno z najbardziej narażonych na trzęsienia ziemi państw świata. W 1960 roku kraj nawiedziło trzęsienie ziemi o magnitudzie 9,5 - najwyższej zarejestrowanej w historii.
Równie silne wstrząsy w 2010 roku (o magnitudzie 8,8) wywołały falę tsunami. Zginęło wówczas ponad 500 osób.
(łł)