Przedstawiciel plemienia pozostającego w sojuszu z prezydentem Jemenu powiedział, ze Salah nie jest groźnie ranny - ma poparzone ręce, twarz i głowę. Oświadczył, że gdy uderzył pocisk, w meczecie w pałacu prezydenckim było ok. 200 osób. Według najnowszego bilansu, który podał w sobotę przedstawiciel jemeńskich władz, w ostrzale zginęło 11 osób, a 124 zostały ranne.
Mimo wcześniejszych ustaleń Salah, który rządzi Jemenem niemal 33 lata, odmówił podpisania porozumienia z opozycją i przekazania władzy.