Le Pen dodała, że wybory wygrało co najmniej sześcioro kandydatów FN. Wśród nich do francuskiego parlamentu po raz pierwszy wejdzie sama szefowa FN, która dotąd zasiadała w Parlamencie Europejskim.
Wcześniej prognozy ośrodków badawczych mówiły o ośmiu kandydatach FN, którzy zdołali dostać się do Zgromadzenia Narodowego.
Według częściowych danych przekazanych przez MSW, na FN głosowało 10 proc. wyborców, co oznacza, że w ujęciu procentowym partia ta uplasowała się na trzecim miejscu za partią La Republique en Marche (LREM) prezydenta Emmanuela Macrona (41 proc.) i centroprawicowymi Republikanami (23 proc.).
Le Pen powiedziała, że choć Macron zdobył większość w parlamencie, jego plany "są mniejszością" w społeczeństwie, a FN będzie zwalczał reformy, jakie prezydent zamierza wprowadzić. Oceniła, że LREM z sojusznikami "broni interesów oligarchii".
W dotychczasowym Zgromadzeniu Narodowym, liczącej 577 miejsc izbie niższej francuskiego parlamentu, zasiadało dwóch posłów Frontu Narodowego.
(mal)