Autobus przewoził ponad 50 pasażerów. Osoby, które przeżyły wypadek poinformowały, iż kierowca stracił kontrolę nad autobusem, gdy rozmawiał przez telefon komórkowy.
Policja przybyła na miejsce zdarzenia z opóźnieniem, co spowodowało wybuch agresji ze strony mieszkańców, którzy próbowali pomagać poszkodowanym.
Rozzłoszczony tłum zaatakował furgonetki policyjne, a policja odpowiedziała użyciem gazu łzawiącego w celu rozproszenia tłumu - poinformowała agencja Kyodo.
(m)