Kobieta z trudem utrzymała fason i zdecydowanie nie była z tej kąpieli zadowolona. Według działaczy organizacji "Object", Hamilton powinien hostessę przeprosić. Krytycy nazwali kierowcę klownem, ignorantem, a jego zachowanie kompromitacją dla Wielkiej Brytanii.
Jeśli postąpiłby tak w miejscu pracy, na przykład w biurze, miałby z tego powodu poważne kłopoty - mówią działacze. Mimo że incydent wywołał salwy śmiechu, hostessa została przez Hamiltona kompletnie zaskoczona. Najwyraźniej nie miała pojęcia, że zachowa się w ten sposób.
Według obserwatorów, nie można mówić w tym przypadku o wcześniej zaaranżowanych gagu. Hamilton celebrował w ten sposób swe zwycięstwo w Grand Prix w Szanghaju. W oczach przeciwników seksizmu, przegrał z kretesem.
(md)